|
12.06.2008. |
|
Zaledwie od stycznia do kwietnia deweloperzy oddali do użytku aż o 79% mieszkań więcej, niż w tym samym okresie roku 2007. Jakby tego było mało, w 2009 roku tendencja wzrostowa najprawdopodobniej nie ulegnie zmianie. Mimo powolnego wzrostu cen materiałów budowlanych i braku siły roboczej, ilość mieszkań dostepnych na rynku dramatycznie rośnie.
Zdaniem Macieja Grabowskiego (za "Dziennikiem"), eksperta z firmy Monitor Rynku Nieruchomości, przy takim wzroście podaży ceny mieszkań mogą spaść nawet o 10 proc. Jedyne mieszkania, które mogą nie stanieć to te, które znajdują się w niezwykle atrakcyjnych lokalizacjach. Zmiany te nie mogą pozostać bez wpływu także na inne segmenty rynku mieszkaniowego i budownictwa, także jednorodzinnego. Spadek cen mieszkań najprawdopodobniej zahamuje wzrost cen domów jednorodzinnych. (żródło: Dziennik)
|